Obserwatorzy

wtorek, 1 marca 2011

Torby zakupowe uszyłam


Dziewczyny!
Udało się ! Uszyłam!
Moje pierwsze torby zakupowe. Jupiiiiiiii!
Ja wiem, że dziwić może moja radość, ale to moja pierwsza "grubsza" przygoda z maszyną. Do tej pory tylko małe woreczki na prezenty szyłam.
Rodzina potwierdziła, ze nawet widać, ze to torby :) więc tym bardziej moja radość wzrosła. No i nie ukrywam podobają mi się szalenie, chociaż krzywo przyszyte, chociaż gdzie niegdzie jakaś nitka wyłazi :)

Pierwsza powstała w jaśniejszej wersji kolorystycznej.
Aplikacja z kwiatkiem.
Z delikatnie usztywnionym denkiem,

Druga torba -
Czarna, prosta z aplikacją serdus zkowa.
Serducho mięciutkie, wypchane :)



Obie torby zostały przetestowane. Obie wytrzymały kilku kilogramowe obciążenie :) Więc zdały swój egzamin.
Torba z podszewką to kolejny krok. Ale wcześniej pokaże moje ostatnie filcowe twory, bo dawno już ich tutaj nie było, ale to już w następnym poście.
Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za wszystkie wizyty i komentarze.

ps. nadal zapraszam na moje wiosenne candy :)

ps1. bardzo dziękuję mojej siostrze, szwagrowi i Tytuskowi za piękne (powyższe) zdjęcia, których są autorami :*

Agata

czwartek, 17 lutego 2011

Wiosenne, filcowe candy ogłaszam :)

Wiosnę przywołuję czyli małe filcowe candy!!

Już dawno obiecywałam, zapraszałam.
No i nadeszła ta chwila!!!
Wiosenne candy uważam za otwarte.

Tym razem postanowiłam podzielić się z Wami nie moimi filcowymi tworami, ale czymś co pozwoli Wam wyczarować swoje własne kolczyki, korale, filcowe ludki czy co tam będziecie miały ochotę stworzyć.

A żeby ufilcować coś na sucho ( czyli moją ulubioną metodą) potrzebne Wam będą:

- wełna czesankowa naturalna
- kilka próbek kolorowej wełny czesankowej

- igła do filcowania na sucho- gruba - firmy clover
-igła do filcowania na sucho - cienka- firmy clover

Poza tym przygotowałam dla Was szary gruby filc do szycia oraz garść przydasiów widocznych na zdjęciu: koraliki, guziki, tasiemki, sznurek lniany, nożyczki ozdobne itp

Skrzyneczka widoczna na zdjęciu nie wchodzi w skład zestawu ( tylko ze względu na to, że to zwyczajna skrzynka po owocach :P ) Gdyby jednak ktoś miał na nią ochotę chętnie podeślę z całą resztą.

Zasady candy tradycyjne:

- informacja o candy z aktywnym linkiem na swoim blogu
- komentarz pod tym postem
- dodanie mojego bloga do obserwowanych nie jest wymagane, ale oczywiście mile widziane :)
- osoby anonimowe proszę o zarejestrowanie się na bloggerze ( to dosłownie minutka) - lubię wiedzieć kto do mnie zagląda


zapisy do dnia 20 marzec 2011

losowanie pierwszego dnia wiosny, a więc 21 marca 2011 w godzinach wieczornych

Zapraszam jeśli macie ochotę przygarnąć trochę słodkości.

( z powodu awarii bloggera zdjęcia niewidoczne)

wtorek, 8 lutego 2011

Post pytaniowo-pytajny począkującej w handmejdowych poczynaniach :)

Witam w ten wiosenny poranek :) Dzisiaj sobie nawet kawkę wypiłam przed firmą, żeby nacieszyć się wiosennym wiaterkiem, który jutro ma podobno zamienić się w arktyczne powiewy :)
Kochane mam do Was prośbę, pytanie czy jakby to nazwać. Jak wiecie jestem zupełnie początkująca w "hendmejdowych" sprawach. Wielokrotnie zachwycam się u Was różnymi cudeńkami, zastanawiając się bardzo głęboko "jak ona to zrobiła??" :) Chodzi mi np. o takie sprawy jak decoupagu, stempelki na tkaninach, magnesiki.
Ostatnio MaJu wrzuciła mini kursik decu na tkaninie i coś co było dla mnie "czarną magią" okazało się bardzo proste w wykonaniu.
Zajmujecie się tym wiec może znacie jakieś fajne stronki na których można by podejrzeć podstawy. Wiem, że wiele z Was uczyło się metodą prób i błędów, i ja sama chętnie bym tej metody użyła, ale przy takim np. DECU nawet nie wiem co musiałabym kupić ( tyle jest różnych klejów, lakierów itp) Może ktoś mógłby mi doradzić jaki jest niezbędnik początkującego decoupagowca :) To samo tyczy się stempelków na tkaninach :) Stemple spoko da się kupić,a le co z resztą jakieś farbki specjalne? Nie chciałabym zamęczać każdej z Was po kolei pytaniami. Dlatego jeśli, któraś z Was miałaby chwilkę czasu i ochotę to poproszę o jakieś wskazówki, ciekawe strony www lub inne wiadomości :)

Z góry dziękuję Wam za podzielenie się wiedzą :*


czwartek, 3 lutego 2011

Moje pierwsze wyróżnienia :)

W ostatnich dniach mój blog otrzymał 2 wyróżnienia :)
Jedno od Marzycielki,   a drugie wyróżnienie od Olinki85. Dziewczyny bardzo wam dziękuję :) Bardzo miło wiedzieć, że ktoś tu zagląda i że czasem komuś coś się spodoba .
Zgodne z zasadami przekazuję wyróżnienia kolejnym 10 osobom. Większość blogów to blogi "hendmeidowe", ale nie wszystkie :)

Kolejność zupełnie przypadkowa:
1. Blog Ani - Moje Zielone Wzgórze - Blog Ani był jednym z pierwszych, na który zaczęłam regularnie zaglądać.
2. Blog Magdy - Fantazje Kulinarne Magdy K.  - Mój ukochany blog kulinarny
3. Blog Marcina - Krótko o filmie - blog z którego regularnie czerpię wiedzę co zobaczyć w kinie i w TV :)
4. Blog Ani - Na tarasie - blog z którego czerpię natchnienie i pozytywną energię Ani :)
5. Blog Kasi - Made in Kasia - miejsce pełne cudownych pomysłów, wspaniałych prac no i co najważniejsze, jego autorka Kasia kobieta pełna pasji, miłości, energii- taki blogowa dobra duszyczka :)
6. Blog Sylwii - Sylwerado -  cudne miejsce, cudna osoba :) Mnóstwo pomysłów i wspaniałych prac.
7. Blog Kasandry - Mój dom moja ostoja -Niepowtarzalne przedmioty, których wykonanie jest perfekcyjne.
8. Blog  Wilka w owczej skórze - Rękoczyny - Wspaniały blog bardzo zdolnej i przesympatycznej osóbki.
9. Blog Myszki - The Mouse House - Miejsce przepełnione wspaniałymi  i niepowtarzanymi tworami :)
10. Blog Alexls - Destination Art - Osoba uzdolniona w kierunkach wszelkich możliwych, a wszystko pokazane na tym wyjątkowo pięknym blogu.

Mimo mojej krótkiej obecności w blogowym świecie wiem, że różne osoby mają różne podejście do wyróżnień. Proszę nie czuć się zobowiązanym do przekazywania dalej :)

Pozdrawiam

Agata

niedziela, 30 stycznia 2011

Filcowy zestaw i szycia ręcznego lekcja pierwsza


Witam wszystkich po małej przerwie, w czasie której wcale nie odpoczywałam.
Zajęłam się troszkę swoim zdrowiem, co niestety przyniosło zgubne skutki, bo jedna wizyta pociągnęła za sobą następne i następne :) No i tak między jednym, a drugim gabinetem lekarskim w wolnej chwili postanowiłam kupić już dawno planowany filc. Filc, który kiedyś zachwycił mnie na blogu jednej wspaniałej babki;) Kasi.
Filc dotarł do mnie kilka dni temu i kiedy wzięłam go w ręce nie wiedziałam zbytnio jak się do niego zabrać. Pomysłów miałam tysiące, ale obawiałam się, że moje małe doświadczenie w szyciu spowoduje, że cały zakup może skończyć w koszu. Na całe szczęście okazało się, że jest to niezwykle wdzięczny materiał, wybaczający wiele błędów.

Zastanawijąc się, który pomysł zrealizować jako pierwszy, przypomniałam sobie, że na blogu Kasi widziałam kiedyś pojemniczek w którym się zakochałam. Postanowilam więc spróbować uszyć coś podobnego.
I tak powstał pojemniczek na różności. Przy okazji jego wykonania przekonałam się jak relaksującym zajęciem jest szycie ręcznie. Muszę przyznać, że szyłam ręcznie chyba po raz pierwszy w życiu, ale człowiek uczy się cale życie. Polecam to zajęcie na stresy dnia codziennego :)


Drugi powstał filcowy "koszyczek" na szklankę



Potem pierwsza filcowa podkładka pod kubeczek z poranna kawą :)
(na zdjęciu jeszcze przed ostatecznym wykończeniem)


Tak prezentuje się cały zestaw



Kasiu bardzo Ci dziękuję za pomoc :) Dzięki Tobie zdobyłam idealny filc, o ciągle dostarczanym z Twojego bloga natchnieniu już nie wspomnę.



No to biorę się za resztę podkładek, bo ta jedna to tak sama nie najlepiej się czuje.
Życzę Wam cudnego, słonecznego poniedziałku.
Agata

sobota, 15 stycznia 2011

Zabawa "podaj dalej" :) Zapraszam

Witam w tą deszczową sobotę.

Na poprawienie sobie humoru no i może jeszcze komuś przy okazji, przyłączyłam się do zabawy "podaj dalej" którą znalazłam na blogu Krzyzykami malowane.

Zasady zabawy:

1) Musisz posiadać blog.
2) Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć 
wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni. 
3) Każda z tych osób organizuje taką samą zabawę u siebie i daje szansę trzem osobom na prezent wykonany przez siebie
4) Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie. 

No to co, ktoś chętny na filcaki? Postaram się uwinąć szybciej niż w 365 dni :)
Pozdrawiam i czekam na trzy komentarze,

Agata

piątek, 7 stycznia 2011

Fioletów nigdy dość

Myślałam, że moda na fiolet minęła jakiś czas temu. Ostatnio słyszałam w radiu, że kolorem roku 2011 jest różowy, od jego pudrowych jasnych odcieni do nasyconej fuksji. Patrząc jednak na zapasy mojej wełny, wyraźnie widać jak kurczy się regularnie uzupełniany zapas czesanki fioletowej. Moda jak się okazuje modą, trendy trendami a my nadal kochamy fiolety :) I w ostatnim czasie, za każdym razem gdy ktoś prosi mnie o wykonanie kolczyków czy bransoletki, po pytaniu o kolor padają magiczne słowa " może by tak fioletowy", " o ten fioletowy jest piękny" :P I tak powstały kolejne korale w tych właśnie odcieniach, a kolejne dla Oli, są w trakcie tworzenia.



Tak więc wskazówka dla Pań, które często piszą i pytają o zakupy dla początkujących filcomaniaczek- fioletowa czesanka jest obowiązkowym zakupem.

Dla urozmaicenia pokażę wam jeszcze kolczyki, w bardziej wiosennej bo żółto-zielonej tonacji,






oraz rzecz, za której wykonanie nie mogłam się bardzo długo zabrać czyli mój próbnik kolorów.




Co prawda od chwili jego wykonania zapasy czesanki powiększył się o wiele odcieni, ale pewno i one znajdą już niedługo swoje miejsce w próbniku.

Patrząc tak teraz na ten próbnik, to tak sobie myślę po co ja go robiłam, skoro ostatnimi czasy innej czesanki od fioletowej nie ruszam :P , ale może w końcu ktoś przełamie ten wrzosowo-lawendowy trend i rzuci się na bardziej wiosenne kolory.
Ja już sobie obiecałam, że w weekend biorę się za kolory ziemi. Może one mało wiosenne, ale uwielbiam kolor ziemi, szarość kamieni :) Będzie pięknie.

Dziękuję Wam bardzo za odwiedzanie mnie i za wszystkie miłe słowa, a już niedługo zaproszę na kolejną rozdawankę :) Zaglądajcie
Miłego wieczoru :*