Obserwatorzy

środa, 24 sierpnia 2011

Morskie opowieści


Kolejne zaległości.
Koniki morskie.
Uszyte dawno temu leżały sobie w jednym z wielu kartonów. Dzisiaj przypomniałam sobie o nich i pomyślałam, że lepszego dnia jak ta piękna, słoneczna środa chyba na ich premierę nie znajdę.
Oczywiście mogłam sfotografować je na piaszczystej plaży, ale że jakoś w tym roku z urlopu wyszły tzw nici to sesja odbyła się na słonecznym parapecie :)





A teraz biegnę po szklankę zimnego soku.
Dziewczyny nie macie pojęcia jak w takie dni zazdroszczę posiadaczkom ogródków, hamaków i tarasów - szczęściary :)

Buziaki

Agata

34 komentarze:

  1. Ale fajowe:)))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Pocieszę - u nas burzowo! I też nie posiadam tarasu, ogródka ani nic w tym stylu ;)

    Cudniaste te morskie stwory!!!! Kolorki - marzenie, zrobione rewelacyjnie i tak słodko łypią oczętami :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. cudności :D od razu orzeźwienie w powietrzu się czuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie urocze!!!!! Cuda!!!! Jak i pozostałe, które widziałam u Ciebie:)
    Pozdrawiam :)Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. KasiaN - dzieki wielkie :)

    Konfetti - Thank you for sweet comment

    Asia - dzięki ja tez pozdrawiam

    Pomidorrra- po burzy zawsze świeci słońce ;)
    Ja tam wierzę, że kiedyś się dorobię jakiegoś ogródka:)

    Nailaa- :)

    Joanna Zielińska - całkiem zapomniałam,, że jeden poleciał do Ciebie :)Buziaki przesyłam

    Kasia- Dziękuję Ci Kasiu za wizytę i mile słowa, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślałam, że obfociłaś je w wiklinowych budkach plażowych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myszka- Kurcze mogłam faktycznie pościemniać, że sfociłam je gdy opalałam się na plaży w San Tropez :)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. koniki są super xD
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze... takie nooo, pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko-dziękuję za tak miłe słowa:)Twoje koniki morskie są przepiękne:)Szkoda,że ja z szyciem jestem na bakier:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe są i jak elegancko wypchane ;) Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. magda k. Siostra, zupełnie zapomniałam, że Ty je wypychałaś ;P I ile się namęczyłaś przy ogonkach :P Kurcze muszę bardziej na bieżąco wystawiać posty bo potem nie ogarniam :)
    Dzięki, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Aga te koniki sa takie wesołe i śliczne że aż buziak mi się uśmiechnął

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie fajne te koniki i te zakręcone ogony, wszystko jak od linijki, elegancko i te kolory, ach by lato dłużej zostało z nami, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ śliczne te koniki, są takie... wakacyjne. Na zimową aurę będzie jak znalazł, żeby sobie powspominać lato, nawet takie deszczowe, ale zawsze lato.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też pomyślałam, że one takie zadowolone na plaży odpoczywają ;) Super są :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Agatko,
    piękna rodzina koników morskich.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Jastes niesamowita, Agata! Najpierw uszylas kury potem slimaki i motyle a teraz jeszcze koniki morskie! No niezle niezle! Jestem pod wrazeniem idealnego oddania tego morskiego stwora :)
    Pozdrawiam serdecznie
    marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne! Te kolory, te oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajniutkie, widzę że całą rodzinkę uszyłaś:)) Ja mam ogródek ale jest tak duszno, że nie idzie wysiedzieć, wolę zostać w domu z wentylatorkiem :))) Dzisiaj jadę po śliwki i piekę ciacho!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubie te morskie stworzonka! Stworzylas piekne stadko!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeurocze są Twoje koniki!
    I zapraszam do mnie na ogród do cienia, wypijemy coś zimnego i pogaworzymy trochę, byłoby fajnie:DDD Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawde są śliczne przypominają że wakacje się jeszcze nie skończyły

    OdpowiedzUsuń
  24. Urocze koniki morskie :) (bardzo lubię koniki morskie)

    OdpowiedzUsuń
  25. och!!! cudowne te koniki morskie są!!!
    Agatko!!! Już czekam na zdjęcia całej kolorowej kolekcji morskiej :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. jaga- Ciesze się kochana, że mogłam wywołać uśmiech na Twojej twarzy :) Buziaki

    Naru- staram się jak mogę, cieszę się, że się podobają

    Cherris pisze- w zimie będę je wyjmować, jak już zacznie mnie łapać zimowa depresja :)

    Małgorzata- w przyszłym roku odpoczną, w tym nie wyszło :P

    Agnieszka- dziękuję i buziaki przesyłam :)
    amma - no jakoś te zwierzaki za mną chodzą, muszę się w końcu zabrać za martwą naturę :) Buziaki Martuś przesyłam

    Kasia- dzieki Kasiu :*

    marzycielka- zaczęło się od dwóch, a jak to potem u mnie bywa dziwnie się rozmnozyły.\
    Mam nadzieję, że ciacho się udało :)

    alexls- dziekuję Olu :) Buziaki

    mamurda- oj bardzo chętnie wpadnę :) Może kiedyś nadaży się okazja, całuję :*

    Moje Brzydactwa - lato mam nadzieję dopiero przed nami, pozdrawiam

    edytta-p- cieszę się bardzo, że się spodobały :)

    CHOCOLATE- dzięki wielkie

    Magnolia (Edith)- jak powstanie coś do morskiej kolekcji to będziesz pierwsza do ich obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne te Twoje koniki:) sa naprawde boskie:) a co do wianka to wianki robię z gałezi świeżych ale obcinam jesienią jak są bez liści i plote od razu bo jak wyschna to juz są za twarde pozdrawiam monia Ładnie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję :D:D:D to już liczę godziny do ich obejrzenia :))) Produkujesz je z prędkością światła to minut 5 i będzie co oglądać :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    PS a zrobisz też pasikonika??? będzie się fajnie komponować z tymi morskimi :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Dopiero teraz trafiłam na te Twoje cudości :) są suuuuper ! Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń