Obserwatorzy

piątek, 18 listopada 2011

Mini skarpetki i podkładka z łosiem :)


Przygotowując się na mały, świąteczny, lokalny kiermasz uszyłam skarpetki w wersji mini- maja ok 12 cm wysokości.
Szyje się je bardzo przyjemnie więc tradycyjnie się rozpędziłam i uszyłam więcej niż potrzeba :) Ale to nie problem, jeśli nikt nie przygarnie do Świat to zawisną na mojej choince :)
Jak na razie powstały w wersjach beżowo-czerwonych, ale znając siebie powstaną także inne wersje kolorystyczne.


Skarpetki do przygarnięcia tutaj

Muszę się jeszcze koniecznie pochwalić :)
Uszyłam ostatnio swoją pierwszą podkładkę pod talerz :D
Także w wersji świątecznej z aplikacją łosia, którą samodzielnie "zaprojektowałam" :)
Teraz przydała by się druga do kompletu. Powstaje tylko pytanie czy dam radę to powtórzyć hihihi :P

A oto i ona



Przypominam, że do końca mojego candy pozostał tydzień.
jeszcze możecie dołączyć :)


Pozdrawiam Was gorąco i przepraszam, że ostatnio tak mało bywam, ale jakoś tak mi życie ostatnio układa,że czasu wolnego brak. Ale nadrobię blogowe zaległości mam nadzieję już niebawem :)

Buziaki

poniedziałek, 14 listopada 2011

Błękity, fiolety w jesiennym wydaniu



Dzisiaj przedstawiam komplecik filcowy w kolorze błękitnym oraz naszyjnik we fioletach. Całość wykonana dla mistrzyni fotografii dziecięcej- Asi
Asia dostała już przesyłkę więc mogę dziś publicznie pokazać co dla niej przygotowałam.

Bransoletka


Winogronkowa zawieszka


Kolczyki razem z zawieszką


oraz naszyjnik w odcieniach fioletu i zgaszonego różu





Przypominam także o ciągle trwającym moim candy. Do wygrania skarpetka mikołajowa- zapraszam.
Dziękuje przy okazji wszystkim zaglądającym i komentującym.
Witam też nowych obserwatorów- proszę się rozgościć.

Buziaki
Agata

środa, 9 listopada 2011

Filcowa jesień

Szycie wciąga, a może to moja największa, odkryta miłość i dla tego nie mogę się od maszyny ostatnio oderwać. Po niedawnej wycieczce do Czech przywiozłam sobie kilka pięknych materiałów i teraz chodzę obok nich, oglądam z każdej strony. Pocięłam trochę na skarpetki świąteczne, a co z resztą? Musze jeszcze uszyć reniferki, serducha, girlandy, szyciowe ozdoby na choinkę, kieszonki na prezenty, skrzata, woreczki na prezenty i wiele, wiele innych rzeczy jeszcze widnieje na mojej liście- a do Świąt w zasadzi został miesiąc.

Dzisiaj jednak nie o szyciu.Tym razem coś dla tych, którzy odwiedzają mój blog przede wszystkim ze względu na filcaki :)

Asia ( patrzcie i podziwiajcie) zamówiła u mnie ostatnio kilka filcowych drobiazgów ( ale te pokażę Wam jak już Asia dostanie swoją przesyłkę). Przy okazji wykonywania tej biżuterii- skoro już siedziałam przy filcu, biglach, szpilkach i innych, postanowiłam zrobić naszyjnik w moich ulubionych fioletach. Tym razem nie z wełny czesankowej a z filcu. Czarno-fioletowe ślimaczki wyjątkowo przypadły mi do gustu, a Wam jak się podobają?



A dla lubiących ozdoby, które widać z daleka wykonałam duże kolczyki z filcowych kulek z soczystoczerwonej wełny.

Tegoroczna Złota Polska Jesień wyjątkowo nastraja do noszenia kolorów. No bo gdy na niebie takie słonko jak dziś, a za oknem 15 stopni to jak nie ubrać czegoś w pięknych, optymistycznych kolorach, nawet jeśli jest to tylko bizuteria, szalik czy torebka :)

wtorek, 8 listopada 2011

Skarpety świateczne odsłoda druga


Dzisiaj kolejna odsłona świątecznych skarpetek na słodkości i inne prezenty.
Tym razem kilka nowych wzorów i kolorów. Wewnątrz podszewki w świątecznych kolorach czyli białe, czerwone i zielone.
Kilka sztuk jest już zamówionych, ale kilka uszyłam na zapas :) Żeby nie było, że się nie chce podzielić, gdyby znalazł się ktoś chętny :)
Skarpetki dostępne na artillo oraz na bazarku handmade, a niebawem także w dwóch sklepach stacjonarnych w mojej okolicy, ale to już historia na inny dzień :)

Ostatnio stworzyłam też kilka filcowych drobiazgów, które pokażę już w kolejnym poście. A teraz zapraszam na kilka skarpetkowych zdjęć, oby przeniosły Was w błogą, świąteczną, atmosferę :)

Przypominam, że do 25 listopada trwa moje candy, a tam jedna z tych sympatycznych skarpetek do zgarnięcia :)













Słonecznego dnia :)

czwartek, 3 listopada 2011

Misie do kochania

Misie Do Kochania

Kiedy je zobaczyłam po raz pierwszy, a było to już dawno temu, wiedziałam, że przyjdzie kiedyś ten dzień, że miś taki 'wyjdzie” spod mojej maszyny- musi nadejść tylko odpowiedni czas.

I nadszedł. Ostatnio dowiedziałam się o kilku osobach, które wyjątkowo potrzebowały małej porcji uśmiechu i życiowej radości . Pomyślałam, że taki Miś do Kochania, nadaje się na taką okazję doskonale. Pierwszą obdarowaną była mała, dzielna Laura , dla której forumowiczki z forum „Szyjemy po godzinach” zorganizowały akcję zbierania różności swojego autorstwa. Kolejne dwa misiaki poleciały do pewnej wspaniałej blogowiczki Ani i jej dzieciaczków-cel wywołanie uśmiechu. Mam nadzieję, że się spodobały :)

Misie do Kochania powstały w większości w świątecznych czerwieniach.

Kolejna partia miśków już skrojona czeka na uszycie. Mam nadzieję, że i te kolejne wywołają uśmiech na twarzach swoich nowych właścicieli i przyniosą im wiele radości.









Buziaki :)
Przypominam o moim candy,na które zapraszam serdecznie tutaj

Agata

sobota, 29 października 2011

Skarpetki świateczne i candy z okazji pierwszych urodzin


Na początek moje ostatnie wytwory.

Świąteczne skarpetki.

Nie zawisną na kominku jak to być powinno, bo kominka jeszcze niestety się nie dorobiłam, ale na pewno znajdziemy w salonie miejsce dla kilku sztuk. Mam nadzieję, że Święty Mikołaj ich nie przeoczy i gdy przyjdzie odpowiedni czas napełni je słodkościami :)

Dziś pokazuję kilka pierwszych sztuk. Pracuję jednak już nad kolejnymi :)














Kochane!!!

Wszem i wobec chciałam ogłosić, że dziś obchodzę moje pierwsze blogowe urodziny :)

Na początek trochę statystyk.

Przez ten rok :

20 337 wejść na bloga

1339 komentarzy

262 obserwatorów

68 postów

Dziękuję !!!!

Za każde odwiedziny, za każdy komentarz i miłe słowa.

Wiem, że to banały dla niektórych, ale nie spodziewałam się rok temu, ze spotkam tu tak wiele ciepłych, uśmiechniętych, życzliwych i równie jak ja zakręconych osób ;)

Dziękuję kochane, że jesteście, że zaglądacie, że podpowiadacie i że powodujecie, że się uśmiecham każdego dnia :)



CZAS NA CANDY

Z okazji pierwszych urodzin chciałam ogłosić małe candy w podziękowaniu za wszystkie Wasze wizyty i miłe słowa
Nagrodą w nim będzie pokazana poniżej świąteczna skarpetka.


Reguły mniej więcej wszystkim chyba znane. Komentarz pod postem, aktywny banerek z przekierowaniem na mojego bloga i trochę cierpliwości :)

Zapisy do północy 25 listopada 2011 – data nie przypadkowa, 25 to dzień moich urodzin :)

Losowanie 26 listopada

Candy dzisiejsze przeznaczone jest dla osób prowadzących blogi, no chyba że ktoś jest stałym bywalcem i zostawia ślad po swoich wizytach – wtedy chętnie dopisze go do listy osób. Candy nie jest przeznaczone tym razem dla osób anonimowych,osoby takie nie zostawiają u mnie komentarzy więc nie jest to raczej jakiś problem.

Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam :)

I buziaki przesyłam!



czwartek, 20 października 2011

Halloweenowe menu czyli kości, czaszki i duchy w roli głównej

Ostatnio w mojej kuchni odbyło się wielkie pieczenie. Spotkałyśmy się z siostrzyczka, aby przygotować kilka halloween-owych smakołyków. Halloween specjalnie nie obchodzimy, ale jaka jest w roku inna okazja, aby przyrządzić TAKIE smakołyki??

Przedstawiam nasze menu na Halloween

Na pierwszy ogień poszły kości z ciasta pizzowego. Przepyszne, pachnące ziołami i fantastyczne z dipem lub jako zagryzka do piwa jeśli ktoś lubi.




Druga propozycja to paluchy czarownicy.

Kruche paluszki z pachnącego ciasta, przyozdobione paznokciami z migdałów, koniecznie w czarnym kolorze :)


I już po upieczeniu


Kolejny halloweenowy deser to czekoladowe ciasto – stare cmentarzysko.

Bezowe duszki, biszkoptowe pomniki w czekoladowej polewie a do tego duża ilość ziemi uzyskana dzięki ciasteczkom oreo.



Wszystkie przepisy i linki znajdziecie na blogu Magdy-mojej siostry, tam tez więcej zdjęć :)

Serdecznie polecam i życzę

STRASZNEGO-SMACZNEGO !!!!