Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkcja własna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkcja własna. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 stycznia 2012

Musujące kulki do kąpieli czyli jak znaleźć sie w Prowansji w środku zimy

Gruz, kurz, farby, kleje, panele i inne cuda- tak wygląda ostatnio moja codzienność. Remont trwa w najlepsze :/ No, ale co zrobić, czasem trzeba pocierpieć.Najgorsze jest to, że z "najgrubszymi" rzeczami musimy zdążyć przed końcem stycznia, bo wtedy wyprowadzamy się z obecnego mieszkania.
Przy życiu w całym tym bałaganie utrzymuje mnie świadomość tego, że w nowym miejscu jedno pomieszczenie zostało zarezerwowane na moje graty, a co to oznacza- Pracownię przez duże P Jupiiiiii
W końcu wszytskie guziczki,materały będą miały swoje miejsce.
Minusem obecnej sytuacji jest fakt, że nie mam czasu na nic ( nie licząc drapania ścian, gruntowania i odnawiania kilku drzwi z 15 warstwami farby :P)

Nie mam chwilowo możliwości wyjęcia maszyny do szycia, ale jakieś zajęcie na te krótkie wolne chwile musiałam sobie wykombinować. Postanowiłam więc wykonać musujące kulki do kąpieli, do których zabierałam się już od roku.
Kulki niekulki bo u mnie dziś w formie serduszek.





Przepis na moje kuleczki musujące:

1 porcja kwasku cytrynowego
2 porcje sody oczyszczonej
kwiaty lawendy, platki róż lub każdy inny dodatek
balsam do ciała ( odrobina)
oliwa z oliwek
barwnik spozywczy ( niekoniecznie)
ewentualnie olejek eteryczny

1. Jeżeli mamy barwnik w proszku rozpuszczamy go w dosłownie dwóch kropelkach wody)
2. Mieszamy suche składniki, dodajemy kwiaty, płatki oraz barwnik.
3. Dodajemy odrobinkę ( łyżeczke-dwie) ulubionego balsamu do ciała
4. Dodajemy powolutku oliwę z oliwek- intensywnie mieszamy. Oliwę dodajemy do momentu uzyskania odpowiedniej konsystencji-garść mieszanki po ścisnięciu w dłoni utrzymuje swoją formę.

Można dodać także olejku eterycznego- mnie niestety uczulają więc w moich kulkach ich brak.

Uzyskaną masę wkładamy do foremek, pojemnikach na lód lub innych pojemniczków i pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia. Po kilku godzinach można wyjąć je z foremek i ułożyć gdzieś do dalszego schnięcia min przez kolejne 24h.

Gotowe kulki trzymamy w suchym, zamkniętym pojemniku


Gwarantuję, że kąpiel z takim dodatkiem w tak deszczową, nieprzyjemną pogodę jak ta ostatnio, pozwoli się zrelaksować i przenieść do słonecznej Prowansji.... choćby na te kilka minut :)

Dodatkowo takie pachnące, własnoręcznie wykonane serducha to doskonały upominek np. na zbliżające się Walentynki


wszystkiego dobrego,

buziaki


Agata

sobota, 17 września 2011

Metki i tasiemki własnej produkcji - tutorial

Metki i tasiemki krok po kroku.




Do wykonania metek i tasiemek potrzebne będą:

tasiemka bawełniana ( użyłam zwykłej białej i ecru )
papier termotransferowy ( naprasowywanka)
nożyczki lub nóż krążkowy
żelazko
komputer z drukarką




Krok 1

Pierwszym krokiem, który musimy zrobić to wykonanie projektu. Projekt tasiemek/metek wykonujemy w programie typu excel. Jest to pierwszy i zarazem najważniejszy krok. Od niego zależy cały efekt końcowy, więc uwaga- pełne skupienie :)
Projekt tworzymy pamiętając o tym co najważniejsze, a więc jakiej szerokości tasiemki bawełnianej chcemy użyć. Jeśli mamy tasiemkę np. 1,5 cm to wiersze naszego arkusza muszą być maksymalnie tej szerokości.

Krok 2

Gotowy projekt musimy teraz wydrukować na zwykłym papierze, aby sprawdzić czy wszystko się zgadza, czy ewentualnie musimy wnieść jakieś poprawki. Na tym etapie, do wydrukowanego projektu najlepiej poprzykładać naszą tasiemkę i sprawdzić czy obrazki, obiekty czy napisy mieszczą się na naszym „obszarze roboczym” czyli na przygotowanej tasiemce.



Krok 3

Jeśli projekt spełnia już wszelkie nasze wymagania zapisujemy go w formacie PDF

Krok 4


Do drukarki wkładamy papier termotransferowy. Wybieramy opcję drukuj, a następnie wybieramy opcję „lustrzane odbicie”. Jest to konieczne przy drukowaniu jakichkolwiek napisów, aby po naprasowaniu były one na naszej tasiemce czytelne.

Krok 5


Drukujemy

Krok 6

Wydrukowany projekt tniemy teraz na paseczki




Krok 7

Wycięte paseczki przykładamy teraz kolejno do tasiemki i prasujemy bardzo gorącym żelazkiem. Prasujemy tak długo, aż kratkowana strona papieru zacznie odchodzić od tasiemki ( czasem trzeba na samym początku pomóc jej paznokciem :) Kiedy papier odchodzi już od tasiemki, a obrazki pozostają na niej, od razu kiedy wszystko jest jeszcze bardzo gorące zdejmujemy niepotrzebny nam już papier.





Krok 8


Tasiemki/metki gotowe – zostałaś/zostałeś właśnie właścicielem własnych i niepowtarzalnych tasiemek. Teraz wystarczy pociąć je wg uznania i zastosować je we własnych pracach.

Ania, od której ja uczyłam się wykonywać własne metki sugeruje, aby po zdjęciu papieru, do tasiemek przyłożyć zwykłą kartkę papieru i przeprasować kilka sekund. Ja niestety za każdym razem niszczyłam w ten sposób część tasiemek ( być może jest to kwestia zastosowanego papieru termo )



A tutaj wersja do wydruku

Mam nadzieję, że opis jest w miarę czytelny i jasny.
W razie pytań proszę pisać, postaram się pomóc.
A jeśli ktoś z Was zdecyduje się skorzystać z tego sposobu, koniecznie pochwalcie się efektami.


Miłego tworzenia

buziaki

Agata