Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki / earrings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki / earrings. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2011

Błękity, fiolety w jesiennym wydaniu



Dzisiaj przedstawiam komplecik filcowy w kolorze błękitnym oraz naszyjnik we fioletach. Całość wykonana dla mistrzyni fotografii dziecięcej- Asi
Asia dostała już przesyłkę więc mogę dziś publicznie pokazać co dla niej przygotowałam.

Bransoletka


Winogronkowa zawieszka


Kolczyki razem z zawieszką


oraz naszyjnik w odcieniach fioletu i zgaszonego różu





Przypominam także o ciągle trwającym moim candy. Do wygrania skarpetka mikołajowa- zapraszam.
Dziękuje przy okazji wszystkim zaglądającym i komentującym.
Witam też nowych obserwatorów- proszę się rozgościć.

Buziaki
Agata

środa, 9 listopada 2011

Filcowa jesień

Szycie wciąga, a może to moja największa, odkryta miłość i dla tego nie mogę się od maszyny ostatnio oderwać. Po niedawnej wycieczce do Czech przywiozłam sobie kilka pięknych materiałów i teraz chodzę obok nich, oglądam z każdej strony. Pocięłam trochę na skarpetki świąteczne, a co z resztą? Musze jeszcze uszyć reniferki, serducha, girlandy, szyciowe ozdoby na choinkę, kieszonki na prezenty, skrzata, woreczki na prezenty i wiele, wiele innych rzeczy jeszcze widnieje na mojej liście- a do Świąt w zasadzi został miesiąc.

Dzisiaj jednak nie o szyciu.Tym razem coś dla tych, którzy odwiedzają mój blog przede wszystkim ze względu na filcaki :)

Asia ( patrzcie i podziwiajcie) zamówiła u mnie ostatnio kilka filcowych drobiazgów ( ale te pokażę Wam jak już Asia dostanie swoją przesyłkę). Przy okazji wykonywania tej biżuterii- skoro już siedziałam przy filcu, biglach, szpilkach i innych, postanowiłam zrobić naszyjnik w moich ulubionych fioletach. Tym razem nie z wełny czesankowej a z filcu. Czarno-fioletowe ślimaczki wyjątkowo przypadły mi do gustu, a Wam jak się podobają?



A dla lubiących ozdoby, które widać z daleka wykonałam duże kolczyki z filcowych kulek z soczystoczerwonej wełny.

Tegoroczna Złota Polska Jesień wyjątkowo nastraja do noszenia kolorów. No bo gdy na niebie takie słonko jak dziś, a za oknem 15 stopni to jak nie ubrać czegoś w pięknych, optymistycznych kolorach, nawet jeśli jest to tylko bizuteria, szalik czy torebka :)

środa, 21 września 2011

Filcowe kwiaty

Dzisiaj króciutko.
Kilka filcowych kwiatków, aby zatrzymać lato jak najdłużej
Do przygarnięcia tutaj i tutaj


Powstają też inne kolory, ale to już innym razem :)



Buziaki
Agata

sobota, 13 sierpnia 2011

Filcowy powrót -kolczyki winogronka

Dzisiaj wspomniane w ostatnim poście filcowe kolczyki.
Sylwia zamówiła trzy pary w wersji winogronkowej.
Dwie błękitne i jedną szaro-brązową.
Wyniki tego zamówienia poniżej. Chyba się spodobały bo już zostały zamówione kolejne
Dziękuję Sylwia za taką reklamę :)

Strasznie miło jest wiedzieć, że komuś podoba się to co robię :)




Pozdrawiam dziś filcowo, a za "chwilkę" znów coś szyciowego :P
Agata

czwartek, 7 lipca 2011

Cytrusowo-limonkowe błękity

W pierwszej kolejności chciałam zdradzić Wam, że w tym tygodniu liczba obserwatorów mojego bloga pokazała magiczną liczę 200 :) a teraz już nawet 202 :)
Może pomyślicie, że to kokieteria z mojej strony, ale nie macie pojęcia jak bardzo zdziwiona i zaskoczona jestem, że aż tyle osób regularnie poświęca odrobinkę swojego czasu, aby zerknąć czasem na moje filcaki i całą resztę!
Dziękuję, dziękuję, dziękuję :)

Dziewczynom, które już dawno temu zapisały się u mnie na "podaj dalej" z przyjemnością donoszę, że w najbliższy poniedziałek przesyłeczki polecą w świat :)


A teraz kilka kolczyków.
Dalej tkwię w letniej kolorystyce
Tym razem odsłona błękitno-limonkowa
Ciężko było uchwycić ich rzeczywisty kolor, ale mam nadzieję, że chociaż trochę zdjęcia odzwierciedlają ich wesoły charakterek










Chyba nie pokazywałam jeszcze cudeniek, które już jakiś czas temu dostałam od Izuś . Przepraszam kochana, że tak długo czekały na swoją kolej.
Oto one:
Piękna koperta z liścikiem :) i cudne notatniki. W sam raz dla takiej roztrzepanej i nieuporządkowanej baby jak ja. Izuś dzięki wielkie :*






Wracam do szycia, które mnie ostatnio wciągnęło, zawładnęło mną i nie daje spać po nocach. Mam nadzieję już niedługo pokazać coś nowego : )

Ps. dzięki, że jesteście i bywacie i zaglądacie :*

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Kolekcja Haribo czyli filcu letnie wydanie

Tą małą kolekcję nazwałam "haribo", gdyż kształtami i kolorami wielu osobom właśnie z lukrecją i innymi gumowymi miśkami się skojarzyły :)


Moich kilka propozycji na letnie dni.
Energetyczne kolory i nowoczesne formy.


Filcowe kolczyki "lukrecje" wielkości ok 2,5 cm
Kolczyki "przekładańce" długości ok 2,5 -3cm


























I jak Wam się podoba filc w takim wydaniu?

Pozdrawiam Agata

czwartek, 26 maja 2011

Zamówienie, którego nie było czyli wpadka nad wpadki :)

Witajcie Kochane!
Dzisiaj głownie będę marudzić, a to za sprawą wpadki jaką zaliczyłam.
Realizowałam ostatnio kilka zamówień głownie na ślimaczki, które nadal się szyją.
Ale o ślimaczkach i ich nowych domkach dopiero za dni kilka.

Dzisiaj o zamówieniu-zleceniu, którego nie było ;)
Takim, które połechtało moje ego i "artystyczną duszę".
Za jego niezrealizowanie przepraszam raz jeszcze panią Aleksandrę i całe jej znakomite towarzystwo :)

A dlaczego zamówienie-marzenie?
A dlatego, że moje szyciowe wytwory miały trafić mniej lub bardziej bezpośrednio w ręce wyjątkowe.
W miejsce, które kojarzy mi się z wyjątkowymi wnętrzami ze wspaniałym jedzeniem i wyjątkową Panią M. którą od dawna darzę ogromną sympatią mimo, że nigdy jej nie spotkałam :) a której największą pasją (mężczyzny jej życia nie licząc :) jest gotowanie.
No i tu siostrę moją przepraszam hihi, dla której pani M, to kulinarna mistrzyni :)
Magda to mi chyba nie wybaczy nigdy :P

Poproszono mnie o uszycie kilku rzeczy, które na blogu pokazywałam.
No i miało być pięknie :)

Gdyby nie jeden fakt, że mój kochany program pocztowy
wrzucił tego maila do spamu ;/ no i tam sobie przeleżał jakiś czas.
Nie macie nawet pojęcia co się dziś działo, kiedy do skrzynki mojej mailowej spojrzałam. A tam ta wiadomość z przed wielu dni ;( Nieaktualna niestety.
Mówi się trudno, ale przykro mi strasznie, przede wszystkim dla tego, że komuś spodobało się to co robię i pisząc do mnie mógł pomyśleć, że po prostu nie chce mi się odpowiedzieć.
Nauczka jest i od dziś wszystkie spamy przeglądać obiecuję dokładnie :)

Szkoda słów.... wkurzyłam się dziś i tyle :) ale żeby nie marudzić do samego końca pokażę Wam jeszcze ostatnie kolczyki.


Pozdrawiam Was gorąco i dzięki za wysłuchiwanie mojego marudzenia hihih
dziękuję za wizyty i mile komentarze. Całusy ślę :*
A i czekam z niecierpliwością, która z Was pochwali się realizacją tego wyjątkowego zlecenia :)

środa, 4 maja 2011

Trochę filcowych szarości



Witajcie,

Ostatnio powstało kilka naszyjników.

Prostych, bez zbędnych dodatków i ozdobników.

Jeden z nich, ten który chciałam Wam dziś pokazać powędrował do Asi :)

Nowa właścicielka jest podobno bardzo zadowolona, z czego bardzo się cieszę.

Naszyjnik prosty, szary, taki na co dzień i od święta

( tak przynajmniej mi się wydaje).

Kuleczki filcowe zostały zawieszone na podwójnej lince jubilerskiej.

Do kompletu powstały kolczyki ze srebrnymi dodatkami


A tutaj z kolczykami:


A jak Wam się podoba?

Może jednak lepiej prezentowałyby się z dodatkami, kamykami itp. ?

Kochane dziękuję Wam za wszystkie komentarze, za wasze wizyty u mnie, za wiele miłych słów pod ostatnim postem, w którym rolę tytułowa zagrała moja ulubiona i jedyna siostra, która również rumieni się czytając te wszystkie komplementy :)

Pozdrawiam Was i mam nadzieję, że jutro wszystkie już obudzimy się w zalanym słońcem świeci.

Całusy :*

Agata

sobota, 26 marca 2011

Losowanie numer dwa

Witajcie w ten sobotni poranek.


Dziś drugie losowanie. Tym razem kolega Random wylosował komentarz:
" Muszę, muszę wygrać! ;-)) Nie dawno nauczyłam się filcować, Nie mam jeszcze własnej wełenki. Candy spada mi z nieba ;-) "

napisany przez Agę prowadzącą bloga Robię bo lubię.
Aga, no skoro musisz :P To bardzo proszę, wełenka i cała reszta pojedzie do Ciebie.
Gratuluję i czekam na adres!!

Ja tym czasem już bez zbędnego komentarza, pokażę Wam kilka ostatnich filcowych prac.
Przeprosiłam się z filcem. Ktoś ostatnio
powiedział mi, że zdradzam mój filc z maszyną do szycia :) Może troszeczkę ;) Ale dobrze jest mieć coś na boku. Urozmaicenie jest w życiu potrzebne.

Bransoletka
Kolczyki



Pozdrawiam Was gorąco i wspaniałego weekendu Wam życzę,
buziaczki :* Agata

piątek, 4 marca 2011

Kolczyków sztuk kilka :)


Witajcie :)

Potrzebowałam przerwy. Weny jakoś było brak, chęci również. Zajęłam się nauka szycia, pierwszymi próbami dekupażu. Ale kilka dni temu przeprosiłam się z moimi igiełkami do filcowania i zabrałam się do pracy.
Dziś tylko taka mała zapowiedź, bo aparatu nadal brak i muszę podejść do siostry z prośbą o mała sesję. Jak już będę mieć zdjęcia to zaraz wrzucę bo tam bardziej kolorowe i optymistyczne rzeczy czekają :)
Szarości ostatnio za mną chodzą




Trochę brązów



Czerwone winko



I to tyle w tym temacie na dziś.

Spokojnej i słonecznej soboty życzę, a teraz lecę pozerkać co tam u Was słychać :)

piątek, 7 stycznia 2011

Fioletów nigdy dość

Myślałam, że moda na fiolet minęła jakiś czas temu. Ostatnio słyszałam w radiu, że kolorem roku 2011 jest różowy, od jego pudrowych jasnych odcieni do nasyconej fuksji. Patrząc jednak na zapasy mojej wełny, wyraźnie widać jak kurczy się regularnie uzupełniany zapas czesanki fioletowej. Moda jak się okazuje modą, trendy trendami a my nadal kochamy fiolety :) I w ostatnim czasie, za każdym razem gdy ktoś prosi mnie o wykonanie kolczyków czy bransoletki, po pytaniu o kolor padają magiczne słowa " może by tak fioletowy", " o ten fioletowy jest piękny" :P I tak powstały kolejne korale w tych właśnie odcieniach, a kolejne dla Oli, są w trakcie tworzenia.



Tak więc wskazówka dla Pań, które często piszą i pytają o zakupy dla początkujących filcomaniaczek- fioletowa czesanka jest obowiązkowym zakupem.

Dla urozmaicenia pokażę wam jeszcze kolczyki, w bardziej wiosennej bo żółto-zielonej tonacji,






oraz rzecz, za której wykonanie nie mogłam się bardzo długo zabrać czyli mój próbnik kolorów.




Co prawda od chwili jego wykonania zapasy czesanki powiększył się o wiele odcieni, ale pewno i one znajdą już niedługo swoje miejsce w próbniku.

Patrząc tak teraz na ten próbnik, to tak sobie myślę po co ja go robiłam, skoro ostatnimi czasy innej czesanki od fioletowej nie ruszam :P , ale może w końcu ktoś przełamie ten wrzosowo-lawendowy trend i rzuci się na bardziej wiosenne kolory.
Ja już sobie obiecałam, że w weekend biorę się za kolory ziemi. Może one mało wiosenne, ale uwielbiam kolor ziemi, szarość kamieni :) Będzie pięknie.

Dziękuję Wam bardzo za odwiedzanie mnie i za wszystkie miłe słowa, a już niedługo zaproszę na kolejną rozdawankę :) Zaglądajcie
Miłego wieczoru :*

piątek, 19 listopada 2010

Z ogonkami i inne takie

Dzisiaj powstała seria kolczyków z ogonkami. Tak sobie roboczo nazywam moje filcaki z ..... ogonkami właśnie :D czyli różnymi takimi wiszącymi :)

Jedna para granatowo-fioletowych. Dziwna barwa tej wełenki, kolor trudny do określenia. Skąd ta kropka na zdjęciu nie mam pojęcia :P



Druga para ciemnozielona. Chyba podświadomie lubię ten kolor, bo ciągle coś zielonego robię :)



Nadszedł też czas na pokazanie ukończonych w końcu (no prawie ;) moich ulubionych do tej pory korali.

KORALE Z FILCU
Zawieszone na lince jubilerskiej, filcowane na sucho kule, na przymian koloru żółtego i brązowe. Na zdjęciach wygladają jak czarne, ale musicie uwierzyć, że są ciemnoczekoladowe.
Tak jakoś bardzo pasują mi do jesieni, chyba za sprawa tego słonecznego żółtego. Bo jeśli nie ma słonka to zawsze można je sobie z wełny czesankowej ufilcować na poprawę humoru :)

Dziewczyny przypominam o moim CANDY. Zaszły tam małe zmiany, a w zasadzie pokazały się dodatkowe słodkości do zgarnięcia. szczegóły.
Pozdrawiam Was cieplutko. Słonka życzę na weekend, a na dziś wieczór karaluchy pod poduchy :)